
|
|
|
The Man Behind the Curtain
|
Sawyer i Sayid idą do namiotu Juliet. Szukają
ją lecz kobiety nie ma w
środku. Nadchodząca Kate pyta, kogo szukają. Sayid odpowiada że Juliet.
Kate mówi że jej tu nie znajdą ponieważ wyszła z Jackiem zaraz po tym
jak powiedziała im o Naomi.
W nocy cały obóz debatuje na temat Naomi i jej teorii o samolocie.
Sayid mówi że teraz to nieistotne, ponieważ ich głównym problemem jest
Jack, któremu niemożna już zaufać ponieważ zbyt długo czasu spędził z
Innymi i na dodatek przyprowadził jedną z nich.
Sun broni Juliet i mówi że jest dobrą osobą. W odpowiedzi Sawyer
puszcza nagranie „Innej”. W tym momencie do rozbitków dołączają Jack i
Juliet. Kobieta mówi żeby Sawyer odwrócił kasetę na drugą stronę i
wcisną PLAY. Na taśmie słychać jak Ben mówi że pojutrze wyśle trzy
ekipy aby zabrali Sun. Mówi że nie będzie czasu na sprawdzanie próbki
od Kate. Jeżeli Juliet ustali że któraś z pozostałych kobiet jest w
ciąży, ma zaznaczyć ich namioty tak aby Inni mogli je też zabrać.
Juliet oznajmia że powiedziała o w wszystkim Jackowi. Na pytanie
Sayida, dlaczego nikomu o tym nie powiedział, Jack tłumaczy się że
wtedy jeszcze nie wiedział co z tym zrobić.
U Innych
Do siedzącego w namiocie Bena przychodzi Richard. Alpert pyta się czy
ma zanieść taśmę z instrukcjami dla Juliet do stacji medycznej.
Zdenerwowany Ben, mówi że nagrał tą taśmę wczoraj i myślał że Richard
już ją dawno zaniósł. Ben wychodzi aby spytać Toma o jego dyktafon,
lecz wszyscy skupiają swój wzrok na Johnie który niesie worek z ciałem
swojego ojca. Locke chce aby Ben powiedział mu wszystko na temat wyspy.
W namiocie, Ben przyznaje się że to nie on dowodzi tą małą
społecznością. Tą osobą jest Jacob. Locke chce aby Ben zaprowadził go
do Jacoba. Ben mówi że to niemożliwe, ponieważ Jacob ufa tylko jemu.
John mówi że Ben to kłamca a jego ludzie to idioci.
Na zewnątrz, do obozu innych biegnie Mikhail. Z miejsca mówi Benowi że
w obozie Locka jest ranna kobieta która wylądowała tu na spadochronie.
Twierdzi że jej statek jest 130 km na zachód od brzegu. Ben mówi że
zajmie się tym pojutrze, kiedy pójdą po kobiety w ciąży. Bakunin mówi
że to nie może czekać, lecz John przy wszystkich oznajmia że Ben
wybiera się z nim na spotkanie z Jacobem. Ben mówi Lockowi że ich
wyprawa musi zaczekać. Locke boksuje Bakunina i pyta się Bena kiedy
wyruszają.
Do napełniających wodę Locka i Bena przychodzi Alex, która daje Johnowi
pistolet mówiąc, że przyda mu się przy spotkaniu z Jacobem.
Przed wyjściem, Ben oznajmia Johnowi że Jacob jest jak najbardziej
prawdziwą osobą i że będzie niezadowolony z ich odwiedzin. Locke jest
jednak nieugięty i wraz z Benem wyrusza na spotkanie z tajemniczym
przywódcą Innych.
Po drodze, Locke napotyka linię szarego proszku. Ben ostrożnie
przechodzi na drugą stronę i pogania Johna do dalszej wędrówki.
Ben i Locke dochodzą do małego domku w którym podobno mieszka Jacob.
Ben każe Lockowi wyłączyć latarkę ponieważ Jacob nie lubi technologii.
Linus zapala Lampe naftową która wisi za zewnątrz chaty. Mówi do Johna
że po otworzeniu drzwi już nie będzie odwrotu.
Ben wraz z Lockiem wchodzą do domku. W pomieszczeniu nikogo nie ma,
lecz Ben zbliża się do krzesła i przemawia do niego. Locke jest
przekonany że Ben to oszust który nic nie wie na temat wyspy. Ben jest
zdziwiony, że John nie widzi Jacoba, po czym odwraca się w stronę
krzesła i próbuje się wytłumaczyć, że John zmusił go do przyjścia
tutaj. Locke pyta Bena, czy naprawdę wierzy, że ktoś siedzi na tamtym
krześle. Ben odpowiada że przykro mu, że John jest zbyt ograniczony aby
móc zobaczyć Jacoba. Locke kieruję się w stronę wyjścia, jednak kiedy
otwiera drzwi słyszy głos wypowiadający słowa „Pomóż mi”. John obraca
się i pyta Bena co powiedział. Ten wydaje się być zdziwiony i odpowiada
że nic nie mówił. John kieruje na jego twarz światło swojej latarki,
kiedy nagle pokuj zaczyna się trząść. Krzesło zaczyna się poruszać a
stojąca na stole lampa naftowa, przewraca się i wywołuje pożar. Ben
potrząsa krzesłem na którym rzekomo siedzi Jacob i mówi żeby przestał,
lecz niewidoczna siła odrzuca go na przeciwną ścianę. John przez chwile
widzi mężczyznę siedzącego na krześle. Locke z przerażeniem wybiega na
zewnątrz chaty. Ben również wychodzi z domu, lecz na jago twarzy nie
widać przerażenia. John pyta się: Co to było? Ben odpowiada że to jest
właśnie Jacob.
Nazajutrz, John i Ben wędrują przez dżungle. Ben pyta Johna co Jacob
mówił. Locke odpowiada że słowa które usłyszał były wypowiedziane przez
Bena. Locke upiera się że Jacob nie istnieje, a to co widział było
przedstawieniem w wykonaniu Linusa. John zauważa że idą inną drogą. Ben
przyznaje mu racje i mówi że chce mu jeszcze coś pokazać. Ben przyznaje
się że okłamał Locka mówiąc że urodził się na wyspie.
John i Ben dochodzą do masowego grobu. Ben wyjaśnia że to są szkielety
jego ludzi, Inicjatywy Dharma, którzy przybyli na wyspę w poszukiwaniu
harmonii, lecz nie umieli dogadać się z rdzennymi mieszkańcami wyspy.
Mówi że kiedy było wiadome że jedna strona musi odejść był na tyle
inteligentny żeby nie znaleźć się w tym dole, a to czyni go znacznie
mądrzejszym od Locka. John obraca się i chwyta za swój nóż, lecz Ben
wyciąga pistolet i strzela mu w brzuch. Locke wpada do dołu. Ben pyta
Johna, co Jacob mu powiedział. Locke pyta się, dlaczego Ben to zrobił.
Linus odpowiada „Ponieważ ty go usłyszałeś”.
Ben ponownie pyta się co usłyszał John. Tym razem pada odpowiedź „Pomóż
mi”. Ben podnosi swój pistolet i mówi że drugi raz nie będzie pytał.
Locke odpowiada że Jacob powiedział „Pomóż mi”. Linus ironicznie mówi
że ma nadzieje że Jacob mu pomoże.
Retrospekcje
Na początku retrospekcji przenosimy się do lasu gdzie pewna kobieta
zaczyna rodzić. Jej mąż Roger odbiera poród. Kobieta której imię brzmi
Emili traci dużo krwi i skarży się na uporczywy ból. Roger zabiera ją
oraz dziecko i biegnie w kierunku drogi. Na znaku widać, że znajdują
się 32 mile od Portland. Roger zatrzymuje samochód w którym jadą Horace
i Olivia. W samochodzie, Emili mówi do Rogera żeby nazwał ich syna
imieniem Benjamin, poczym umiera.
Dziesięć lat później młody Ben i jego ojciec przybywają na wyspę
łodzią podwodną. Spotykają tam Horace’go, mężczyznę który zatrzymał się
na drodze podczas porodu Bena. To właśnie dzięki niemu Roger dostał
pracę w Inicjatywie DHARMA. Roger jest dozorcą.
Jakiś czas później widzimy jak Ben uczy się w szkole. Podczas zajęć
syrena alarmowa się załącza. Nauczycielka każe wszystkim dzieciom zająć
pozycje. Ben jest przestraszony lecz Anie wyjaśnia mu że to tylko
agresorzy. W nocy, Ben przysłuchuje się rozmowie Rogera z Horace. Jego
ojciec mówi że kiedy wracał ze stacji Płomień usłyszał wielką
eksplozje. Horace wyjaśnia że inicjatywa ma drobne problemy z
tubylcami. Dodaje również że wyspa jest najlepszym miejscem na edukacje
Bena. Podsłuchujący Ben słyszy pukanie w oknie, odwraca się i widzi
twarz swojej zmarłej matki.
Ben i Annie bujają się na huśtawce. Dziewczynka wręcza Benowi prezent z
okazji urodzin.
Są to dwie drewniane lalki. Jedną jest chłopiec a drugą dziewczynka.
Annie mówi Benowi że dzięki kukiełkom będą mogli być cały czas razem.
Wieczorem Ben wraca do domu. Zastaje w nim swojego ojca który jest
pijany. Roger zapomina o urodzinach swojego syna. Mówi że trudno mu
świętować dzień w którym jego syn zabił swoją matkę. Chłopiec po
słowach krytyki od ojca wybiega na zewnątrz. Biegnie do dżungli, lecz
zatrzymuje się kiedy dociera do ogrodzenia dźwiękowego. Za „bramą”,
chłopiec po raz kolejny widzi swoją matkę. Ben chce do niej pobiec.
Kobieta mówi mu że jeszcze nie pora…
Młody Ben ponownie przychodzi do ogrodzenia. Tym razem bierze ze
sobą kod dzięki któremu wyłącza zasilanie w ogrodzeniu. Dla pewności że
ogrodzenie nie jest już groźne Ben wyciąga białego królika ze swojej
torby. Zwierzak bezpiecznie przechodzi na drugą stronę. Chłopak podąża
zanim, wbiega do dżungli i słyszy szepty. Nagle przed chłopcem pojawia
się Richard Alpert. Ben pyta mężczyzny czy on jest jednym z agresorów.
Richard śmieje się i pyta Bena czy wie co oznacza to słowo. Alpert pyta
również Bena, co sam robi w środku dżungli. Młody Linus odpowiada że
uciekł z domu i szuka swojej mamy. Dodaje również że kobieta umarła
podczas jego narodzin. Richard mówi Benowi że powinien wracać do domu.
Chłopak mówi że nie znosi tego miejsca. Chce żeby Richard zabrał go ze
sobą. Alpert mówi że jest to możliwe, ale Ben musi być bardzo
cierpliwy.
Kilka lat później widzimy dorosłego już Bena, który pomaga swojemu ojcu
w załadunku piwa do vana. Podczas ładowania paczek Ben mówi ojcowi że
znowu zapomniał o jego urodzinach. Roger chcąc zrekompensować
zapomnianą zaprasza syna na piwo. Chce spędzić ten czas jak ojciec z
synem. Ben odpowiada że z przyjemnością spotka się z ojcem.
Roger i Ben zatrzymują się na wzgórzu. Ben pyta ojca czy naprawdę
obwinia go ze śmierć Emili. Roger odpowiada „A co ja tam wiem”. Roger
pyta Bena dlaczego ciągle patrzy na zegarek, a następnie obiecuje że w
przyszłym roku spróbuje pamiętać o urodzinach syna.
Ben odpowiada że to raczej się niestanie, zakłada na twarz maskę gazową
i wyjmuje zawleczkę z pojemnika z gazem. Roger natychmiastowo zaczyna
krwawić z nosa i po chwili umiera. Ben wraca do swojego obozu. Okazuje
się że wszyscy pracownicy Dharma nie żyją.
Zmarli w taki sam sposób jak Roger. Alpert i jego grupa wyłania się zza
domków. Wszyscy mają maski gazowe. Richard spogląda na swój zegarek,
poczym zdejmuje maskę. Pyta Bena co zrobić z ciałem jego ojca. Ben każe
pozostawić je tam gdzie jest. |
|
|
|

|