
|
|
|
"Flashes Before Your
Eyes" |
Moim
zdaniem odcinek bardzo ciekawy, wnoszacy noowe tajemnicę oraz
świerzość do serialu. Szkoda mi Charliego że musi zginać bo dla mnie
jest fajną postacią lostów.Mam nadzieje że to co powiedział Desmond to
nie prawda.
Charlie i Hurley przeszukują namiot Sawyera i grzebią w jego
rzeczach. Wątpliwości Hurleya, czy na pewno postępują słusznie, zostają
zagłuszone wywodem Charliego, że Sawyer na pewno chciałby, aby reszta
rozbitków skorzystała z jego zapasów. W czasie przeszukania znajdują
między innymi pokaźny zapas pism pornograficznych... Nagle podchodzi do
nich Desmond i prosi, aby oboje udali się za nim do dżungli. Des
zaprowadza Hurleya i Charliego do Sayida i Locke’a, który informuje
ich, że Mr. Eko został zabity przez Wyspę.
W pewnym momencie Desmond zaczyna się zachowywać naprawdę dziwnie,
a po chwili spanikowany biegnie w kierunku plaży, po czym rzuca się w
fale, próbując ratować kogoś, kto ewidentnie się topi… Obserwujący całe
zajście z brzegu Charlie zauważa Sun opiekującą się Aaronem i po
krótkiej wymianie zdań wie, że topielcem jest Claire… Charlie chce
pomóc Desmondowi, jednak ten dobrze radzi sobie sam. Po zrobieniu
Claire sztucznego oddychania dziewczyna odzyskuje przytomność i
wszystko kończy się dobrze. Kiedy Charlie dopytuje się, skąd Desmond
wiedział, że Claire się topi, Hurley śpieszy z odpowiedzią: człowieku,
przecież on widzi przyszłość!
Później do siedzącego na plaży Desmonda, wpatrującego się w jego
wspólne z Penny zdjęcie, podchodzi Claire, chcąc podziękować za
udzieloną pomoc. Zazdrosny Charlie próbuje im przeszkodzić, a później
postanawia dowiedzieć się, co dokładnie wydarzyło się w Łabędziu
podczas implozji. Po uwadze Hurleya, że żaden z jego planów się nie
powiedzie, skoro Desmond umie przewidzieć przyszłość, Charlie wpada na
pomysł upicia go, tak, aby stracił kontrolę nad sobą…
Charlie podchodzi do Desmonda i udając zakłopotanego i bardzo
sympatycznego dziękuje za „pomoc udzieloną Claire”. Oferuje wspólne
opróżnienie butelki na zgodę, ale Desmond odmawia tłumacząc, że
ostatnio często był pijany, jednak wybucha śmiechem i zmienia zdanie,
kiedy Charlie pokazuje mu, jaki alkohol przyniósł: butelkę whisky
MacCutcheon.
Charlie, Hurley i Desmond szybko upijają się i przy ognisku
zaczynają śpiewać pijackie piosenki. Dobry i niefrasobliwy nastrój
przerywa pytanie Charliego, skąd Desmond wiedział, że Claire tonie, na
co ten odpowiada, że słyszał jej krzyki, co było przecież niemożliwe. W
związku z tym Charlie wypytuje, czy Desmond słyszał także błyskawicę,
która uderzyłaby w namiot Claire gdyby nie „piorunochron” zbudowany
naprędce przez Desmonda wcześniej na plaży. Zdenerwowany Desmond chce
odejść, jednak kiedy Charlie nazywa go tchórzem, ten rzuca się na niego
i zaczyna dusić, krzycząc, że Charlie nie chce wiedzieć, co się z nim
stało w bunkrze. W tym momencie przenosimy się do chwili, kiedy Desmond
przekręca klucz we Włazie, a niebo staje się purpurowe…
Widzimy Desmonda całego we krwi… nie, moment… to tylko czerwona
farba. Pijany próbował pomalować sufit w swoim mieszkaniu i spadł z
drabiny. Zmartwiona i zaniepokojona Penny próbuje mu pomóc, jednak
Desmond wygląda całkiem dobrze. Widzimy retrospekcję Desmonda czy… to
właśnie stało się, kiedy Desmond przekręcił klucz?
W następnej scenie widzimy Desmonda próbującego zawiązać sobie
krawat, zerkającego nerwowo na zegarek – na wyświetlaczu widnieje
godzina 1:08.Z krawatem idzie mu marnie i potrzebuje pomocy swojej
dziewczyny. Penelope mówi mu, że nie potrzebuje on pracy u jej ojca…
Nagle słyszymy znajomy sygnał z bunkra – sygnał oznajmiający, że
zostały mniej niż 4 minuty do wpisania kodu… uff, okazuje się, że to
tylko mikrofalówka. Desmond usiłuje sobie wmówić, że to tylko deja vu.
Desmond pyta w recepcji o pana Widmore’a, z którym ma umówione
spotkanie, kiedy goniec podaje recepcjonistce przesyłkę dla 815. Przed
oczyma Desmonda przebiegają Liczby, jednak udaje mu się opanować. Czy
to, co oglądamy jest retrospekcją próbującą nam powiedzieć, że Desmond
miał problemy z psychiką, czy…?
W czasie rozmowy kwalifikacyjnej ojciec Penny sarkastycznie
komentuje niezbyt ciekawe CV Desmonda, na co ten komplementuje model
łodzi, stojący na bocznej półce. Pan Widmore informuje go o
organizowanych przez niego regatach dookoła świata, przez co Desmond
przypomina sobie swój jacht oraz kilka zdarzeń z Wyspy. Kiedy Widmore
chce mu zaoferować jakieś stanowisko w administracji, Desmond wyjawia
prawdziwy cel swojego przybycia: chce prosić pana Widmore’a o rękę jego
córki, Penelope, z którą spotyka się od 2 lat, którą kocha i która
właśnie się do niego wprowadza. Widmore odpowiada, że jest pod
wrażeniem i proponuje Desmondowi whisky marki MacCutcheon, jednocześnie
pytając, czy Desmond zna ten alkohol. Des zaprzecza, w związku z czym
Widmore opowiada historię człowieka, który stworzył ten gatunek trunku.
Mimo, iż wyjął dwie szklanki, tylko do jednej nalewa alkohol, po czym
komentuje, że ta odrobina whisky znajdująca się w szklance jest warta
więcej, niż Desmond zarobi w ciągu miesiąca i że Des nigdy nie będzie
wielkim człowiekiem. Skoro Desmond nie jest wart wypicia tej whisky,
jak może być wart Penny…
Zdenerwowany Desmond po wyjściu z biura ojca Penelope rzuca
krawatem o ziemię, po czym słyszy grającego na ulicy mężczyznę,
śpiewającego „Wonderwall” grupy Oasis… to Charlie. Desmond twierdzi, że
zna go, jednak nie potrafi powiedzieć, skąd, na co Charlie odpowiada,
że na pewno by go zapamiętał, gdyby dał mu jakieś pieniądze. Nagle
Desmond widzi dziwaczną sytuację we Włazie i zaczyna o tym mówić na
ulicy: o włazie, komputerze, Wyspie… Riposta Charliego nie pozostawia
złudzeń: „człowieku, jesteśmy na wyspie, to Anglia…”. Desmond
przypomina sobie, że już przeżył ten dzień – opisuje, jak potraktował
go Widmore, jak rzucił krawatem na ulicy, jak zaczęło padać… i w tym
momencie zaczyna naprawdę padać.
Przemoczony Desmond pyta przyjaciela włóczącego się po
uniwersytecie, co wie o podróżach w czasie. Przenoszą się do pubu,
gdzie kolega Desmonda wyśmiewa go i uważa za chorego psychicznie
twierdząc, że ten zmyślił całą historię, aby czuć się ważnym i
potrzebnym, nie pamiętając jednocześnie zbyt wielu szczegółów ze swojej
historii. Nagle Desmond mówi, że pamięta płynącą właśnie z muzycznej
szafy piosenkę, przypomina sobie wynik meczu pokazywanego w TV
krzycząc, że zaraz jeden z napastników minie bramkarza i strzeli
pięknego gola… jednak ten pudłuje… Mówi, że w drzwiach zaraz stanie
Jimmy, jednak pokazują się w nich dwie dziewczyny… Przyjaciel radzi mu,
aby przestał się wahać i trzymać Penny w niepewności, od razu się z nią
ożenić i zapomnieć o podróżach w czasie, które nie istnieją.
Po powrocie do mieszkania Des budzi Penny, która nie wydaje się być
przejęta faktem, że Desmond nie dostał pracy u jej ojca oraz mówi mu,
że kocha go, gdyż jest on dobrym człowiekiem.
Później Desmond udaje się do jubilera i ogląda zaręczynowe
pierścionki. Kiedy przyznaje się sprzedawczyni, że jest niemal
spłukany, kobieta oznajmia, że ma coś specjalnie dla niego i pokazuje
prześliczny, skromny, elegancki pierścionek. Kiedy Desmond decyduje się
go kupić, znienacka sprzedawczyni mówi, że z pewnością nie to miał na
myśli, musi oddać jej pierścionek, ponieważ cały czas się waha,
następnie zwraca się do niego po imieniu mówiąc, że przecież on nigdy
się Penny nie oświadczy, że ją zostawi, a potem weźmie udział w
międzynarodowych regatach dookoła świata i tym sposobem trafi na Wyspę,
gdzie będzie wpisywał do komputera kod… A jeśli nie zrobi tego
wszystkiego, wszyscy zginą! Tylko on jest w stanie ocalić świat, ma
cierpieć dla większego dobra! Kiedy Desmond próbuje dowiedzieć się,
skąd ta kobieta wszystko o nim wie, ta pyta się, czy Desmond lubi
kasztany, po czym zabiera go na spacer. Wskazuje mu mężczyznę w
czerwonych trampkach, zauważając ewidentnie słaby gust noszącego je
człowieka. Desmond stwierdza, że ta kobieta to wytwór jego sumienia i
decyduje się poślubić Penny, jednak w tym samym momencie pobliskie
rusztowanie stojące na chodniku zawala się i przygniata mężczyznę w
czerwonych butach… Desmond pyta, dlaczego nie zareagowała, skoro
wiedziała, co się stanie… Ona odpowiada, że gdyby ostrzegła tego
mężczyznę o zawalającej się budowie, następnego dnia zostałby potrącony
przez taksówkę, a gdyby powiedziała mu o taksówce, kolejnego dnia
poślizgnąłby się w kabinie prysznicowej i tym samym zginął, więc
ostrzeganie go nie miało żadnego sensu… Nieodwołalne i nieodwracalne
przeznaczenie kieruje życiem każdego z nas… Mówi Desmondowi, że częścią
jego przeznaczenia jest udanie się na Wyspę, ponieważ wciskanie
przycisku to jedyna naprawdę wielka rzecz, której dokona w całym swoim
życiu. Desmond zabiera pierścionek i odchodzi, po drodze mijając punkt
werbunkowy do wojska, gdzie przez chwilę przygląda się plakatowi, po
czym kontynuuje swój spacer.
Kiedy spotyka się z Penny, jakiś stojący w pobliżu fotograf usiłuje
ich namówić na zrobienie sobie wspólnego zdjęcia. Po kilku zmianach tła
wybierają takie samo, które widniało na zdjęciu, które Desmond miał
przy sobie podczas pobytu na Wyspie. Kiedy Desmond mu się przygląda,
niespodziewanie mówi Penelope, że nie może sobie wyobrazić i dalej
ciągnąć „tego” i „nas”. Mówi, że nie może wspierać Penny, że nie jest w
stanie nawet zapłacić za głupią fotografię, że Penny zasługuje na kogoś
lepszego. Dziewczyna jest bardzo zaskoczona tym faktem, a kiedy Desmond
zaczyna mówić o drogim mieszkaniu, które opuściła, policzkuje go, po
czym mówi, że wyprowadziła się z mieszkania, ponieważ on był zbyt
dumny, aby tam mieszkać, a jeśli chce ją zostawić, niech powie jej
prosto w twarz, że jest tchórzem, a nie wymyśla fałszywe powody. On
odpowiada, że nie jest im sądzone bycie razem… Wracając do baru wyrzuca
pierścionek zaręczynowy do Tamizy.
W barze prosi o najtańsze piwo, przyglądając się chwilę stojącej na
barku butelce MacCutcheona. Mówi, że świętuje największy błąd swojego
życia, a co gorsza ma przeczucie, że już go popełnił w przeszłości.
Słyszy tą samą piosenkę, co dzień wcześniej, w TV widzi mecz, o którym
mówił dzień wcześniej znajomemu… dociera do niego, że pomylił się o
jedną noc i że ciągle może zmienić swój los. Kiedy do baru wchodzi
facet z kijem baseballowym Desmond chce ostrzec barmana, aby ten się
uchylił co skutkuje tym, że to Desmond otrzymuje cios, pada
nieprzytomny na ziemię i…
Budzi się leżąc w dżungli, zupełnie nagi. Widzi resztki swojego
ubrania oraz to, co zostało z Bunkra. Jakimś cudem leżące obok zdjęcie
Penny i jego jest w bardzo dobrym stanie, zupełnie nie zniszczone przez
implozję bunkra. Wpatrując się w nie błaga, aby pozwolono mu wrócić,
gdyż tym razem na pewno załatwi wszystkie rzeczy we właściwy sposób…
Przenosimy się do sytuacji na plaży, kiedy Hurley stara się
rozdzielić walczących ze sobą Charliego i Desmonda, który nagle zaczyna
płakać i mówi, że niezależnie od jego wysiłków, nie może zmienić losu…
przeprasza Charliego za to, że chciał go udusić, a ten za to, że nazwał
Desmonda tchórzem, równocześnie pytając, co się stało po implozji
bunkra. Desmond opowiada, że przed oczami przesunęło mu się całe jego
życie, ale kiedy był cały czas na Wyspie, retrospekcje z jego życia się
nie skończyły… Zatem: po implozji bunkra Desmond cofnął się do swojej
przeszłości i dowiedział się, że przeznaczenia nie można zmienić,
widział tam przebłyski swojej przyszłości na Wyspie, a następnie wrócił
do „teraźniejszości”, jednak ciągle miał jakieś przebłyski przyszłości,
ale tym razem zdecydował się coś z tym zrobić i zmienić bieg wydarzeń…
Jednak w ostatniej scenie mówi Charliemu, że nie miał zamiaru
ratować Claire, za każdym razem ratował… Charliego. Gdyby nie zbudował
piorunochronu, piorun zabiłby Charliego, gdyby nie rzucił się na pomoc
Claire, Charlie zginąłby, próbując ją ratować… Na koniec mówi, że nie
może cały czas powstrzymywać wszechświata i niezależnie od tego, co
zrobi, Charlie zginie… |
|
|
|

|